Ferie zimowe 2026 startują 19 stycznia i po raz pierwszy odbywają się w skróconym, trzyturowym systemie, co wymusza szybszą rezerwację miejsc w popularnych kurortach. Tegoroczne zestawienie otwiera słoneczna Italia i budżetowa Słowacja dla narciarzy, a zamyka egzotyczny Zanzibar oraz Tajlandia dla spragnionych tropikalnych upałów. Wybór między alpejskim standardem Austrii a wiosenną aurą Wysp Kanaryjskich zależy od budżetu i preferencji, jednak każdy z dziesięciu kierunków gwarantuje ucieczkę od polskiej szarówki i udany wypoczynek.
Terminy ferii zimowych 2026 – kiedy wypadają wolne dni?
W roku szkolnym 2025/2026 Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło istotną zmianę w harmonogramie wypoczynku. Ferie zimowe w 2026 roku odbywają się w trzech turach, a nie w czterech, jak miało to miejsce w latach ubiegłych. Oznacza to większe zagęszczenie turystów w popularnych kurortach, dlatego rezerwacja miejsc noclegowych z wyprzedzeniem jest bardzo ważna.
Dla mieszkańców województw z pierwszej tury (start 19 stycznia) to absolutnie ostatni moment na znalezienie ofert Last Minute. Jeśli celujesz w drugą lub trzecią turę, masz jeszcze chwilę na porównanie cen, ale najlepsze hotele znikają błyskawicznie.

1. Włochy – narty, słońce i dolce vita
Włochy od lat pozostają numerem jeden wśród polskich narciarzy, którzy szukają gwarancji śniegu połączonej ze słoneczną pogodą. Włoskie Alpy i Dolomity słyną z doskonale przygotowanych tras, szerokich stoków i niepowtarzalnej atmosfery dolce vita. W przeciwieństwie do Austrii czy Francji, tutaj przerwa na kawę lub lunch jest równie ważna, co sama jazda.
Jeśli szukasz miejsca, które łączy sport z zakupami, wybierz Livigno. To strefa bezcłowa, gdzie paliwo i alkohol są tańsze, a infrastruktura narciarska należy do najlepszych w Europie. Region ten słynie z nowoczesnych wyciągów i świetnych snowparków.
Rodzinom z dziećmi warto polecić Val di Sole (Dolinę Słońca). Jak sama nazwa wskazuje, statystycznie notuje się tu najwięcej słonecznych dni w sezonie zimowym. Ośrodki takie jak Marilleva czy Madonna di Campiglio oferują setki kilometrów tras dostępnych w ramach jednego skipassu (np. Skirama Dolomiti).
2. Egipt – gwarancja pogody w niskiej cenie
Egipt to bezkonkurencyjny kierunek dla osób, które chcą zamienić kurtkę na strój kąpielowy, nie wydając przy tym fortuny. W styczniu i lutym panuje tu przyjemna, wiosenno-letnia aura – temperatury w dzień oscylują w granicach 23–26°C, co pozwala na komfortowe plażowanie bez męczących upałów.
Najpopularniejsze kurorty to Hurghada i Marsa Alam. Ten drugi jest szczególnie polecany miłośnikom snorkelingu i nurkowania – tutejsze rafy koralowe są jednymi z najlepiej zachowanych na świecie i dostępnych często bezpośrednio z hotelowego pomostu.
Warto pamiętać, że zimą w Egipcie wieczory bywają chłodne (temperatura może spaść do ok. 15°C), a wiatr bywa silniejszy. Dlatego pakując walizkę, obok kremu z filtrem, koniecznie zabierz cieplejszą bluzę na wieczorne spacery. To idealna opcja na budżetowy wyjazd All Inclusive.
3. Austria – alpejski standard i lodowce
Austria to kierunek dla narciarzy, którzy na pierwszym miejscu stawiają jakość infrastruktury i sportowe wyzwania. Austriackie ośrodki słyną z najnowocześniejszych systemów naśnieżania i szybkich, podgrzewanych kanap, co znacznie podnosi komfort jazdy przy mroźnej pogodzie.
Dla osób obawiających się o warunki śniegowe, Austria oferuje gwarancję doskonałych warunków. Ośrodki takie jak Hintertux, Kaprun (Kitzsteinhorn) czy Stubai gwarantują śnieg nawet wtedy, gdy zima w niższych partiach gór jest łagodna. Sezon trwa tu praktycznie cały rok.
Austria to także ojczyzna Après-ski. Po dniu na stoku kurorty tętnią życiem w barach i restauracjach. Dodatkowym atutem jest odległość – z południowej Polski dojedziesz tu samochodem w zaledwie 7–9 godzin, co daje dużą elastyczność w planowaniu podróży (możliwość zabrania własnego sprzętu bez dopłat lotniczych).
4. Wyspy Kanaryjskie – europejska egzotyka bez paszportu
Archipelag Wysp Kanaryjskich to jedyne miejsce w Europie, gdzie zimą panuje wieczna wiosna. Temperatury w lutym utrzymują się na poziomie 20–23°C. To idealny wybór dla osób, które chcą uciec od zimy, ale wolą pozostać w obrębie Unii Europejskiej (brak konieczności paszportu, płatności w Euro, opieka medyczna na EKUZ).
Każda wyspa oferuje nieco inny charakter wypoczynku:
- Teneryfa: Najbardziej zróżnicowana. Oferuje zarówno piękne plaże na południu, jak i możliwość trekkingu wulkanicznego w Parku Narodowym Teide. Świetna baza atrakcji dla dzieci (np. Loro Park, Siam Park).
- Gran Canaria: Nazywana kontynentem w miniaturze. Słynie ze zjawiskowych wydm w Maspalomas, które przypominają Saharę.
- Fuerteventura: Raj dla miłośników sportów wodnych i niekończących się, piaszczystych plaż. Jest tu bardziej wietrznie, co sprzyja windsurfingowi.
- Lanzarote: Wyspa o księżycowym krajobrazie, idealna dla osób szukających spokoju i unikalnej architektury Cesara Manrique.
5. Słowacja – budżetowe narty blisko granicy
Słowacja w 2026 roku pozostaje najciekawszą alternatywą dla polskich gór. Ośrodki u naszych południowych sąsiadów często przewyższają rodzime kurorty pod względem długości tras i przepustowości wyciągów, a dojazd jest błyskawiczny.
Największym i najnowocześniejszym ośrodkiem jest Jasná – Niskie Tatry (Chopok). Oferuje ponad 50 km tras połączonych nowoczesnymi gondolami po obu stronach góry. To poziom zbliżony do alpejskiego, ale w wciąż konkurencyjnych cenach (choć warto polować na karnety online z wyprzedzeniem przez system Gopass).
Wielkim atutem Słowacji jest możliwość połączenia nart z relaksem w gorących źródłach. Po całym dniu na stoku w Tatrzańskiej Łomnicy czy na Chopoku, możesz zregenerować siły w aquaparkach termalnych, takich jak Tatralandia czy Bešeňová. To genialne rozwiązanie dla rodzin – dzieci szaleją na zjeżdżalniach, a rodzice odpoczywają w saunach.
6. Dominikana – karaibski raj All Inclusive
Jeśli marzysz o feriach w scenerii jak z pocztówki, Dominikana spełni te oczekiwania w 100%. To królowa karaibskich kierunków, oferująca biały, pudrowy piasek, palmy chylące się ku turkusowej wodzie i luksusowe resorty z formułą All Inclusive na najwyższym poziomie.
Styczeń i luty to na Dominikanie szczyt pory suchej. Ryzyko opadów jest minimalne, wilgotność powietrza niższa niż latem, a słońce świeci intensywnie przez cały dzień. To najlepszy czas na plażowanie w regionie Punta Cana.
Dominikana to kierunek typowo wypoczynkowy, nastawiony na totalny relaks. Hotele to często ogromne kompleksy z licznymi basenami, restauracjami a’la carte i animacjami, z których nie trzeba wychodzić przez cały pobyt. Jeśli jednak zapragniesz przygody, warto wybrać się na wycieczkę na rajską wyspę Saona.
7. Zjednoczone Emiraty Arabskie – luksus i futurystyczne miasta
Dubaj i Abu Dhabi to hity ostatnich sezonów zimowych. Emiraty oferują pewną pogodę (ok. 25°C), ciepłe morze i atrakcje, których nie znajdziesz nigdzie indziej. To kierunek idealny dla osób, które chcą połączyć plażowanie ze zwiedzaniem nowoczesnej metropolii i zakupami.
Dla rodzin z dziećmi Dubaj jest gigantycznym placem zabaw. Znajdziesz tu najlepsze parki rozrywki (Legoland, Motiongate), ogromne aquaparki (Atlantis Aquaventure) oraz możliwość wjazdu na najwyższy budynek świata – Burj Khalifa.
Zimą w Emiratach nie ma męczących upałów, które latem uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. To idealny moment na pustynne safari, spacer po marinie czy odwiedziny w Luwrze w Abu Dhabi. Lot z Polski trwa ok. 6 godzin, co jest akceptowalne nawet dla młodszych podróżników.
8. Tajlandia – egzotyczna przygoda i smaki Azji
Tajlandia to propozycja dla tych, którzy ferie zimowe chcą potraktować jako podróż życia. Zima (styczeń-luty) to w Tajlandii pora sucha i chłodna (choć dla nas to wciąż upalne 30°C), co czyni ją najlepszym okresem na odwiedzenie tego kraju.
To kierunek kompletny: oferuje jedne z najpiękniejszych plaż na świecie (regiony Phuket, Krabi, Koh Samui), niesamowitą kulturę buddyjską i legendarną kuchnię uliczną (street food). Tajlandia jest też stosunkowo tania na miejscu – po opłaceniu przelotu, koszty życia, jedzenia i masaży są bardzo niskie.
Wybierając Tajlandię na ferie, warto zaplanować pobyt łączony: kilka dni na zwiedzanie tętniącego życiem Bangkoku, a następnie relaks na jednej z wysp. To świetna lekcja geografii i kultury dla starszych dzieci i nastolatków.
9. Malta – słońce i zwiedzanie bez tłumów
Malta zimą to propozycja dla osób, które nie lubią mrozów, ale też nie przepadają za skwarem. W styczniu i lutym termometry pokazują tu przyjemne 15–18°C. To idealna pogoda na aktywny wypoczynek i city break, bez konieczności przeciskania się przez tłumy turystów, które zalewają wyspę latem.
Wyspa jest małym muzeum pod gołym niebem. Warto odwiedzić Vallettę (stolicę z listy UNESCO), średniowieczną Mdinę (Miasto Ciszy) oraz megalityczne świątynie starsze niż egipskie piramidy.
Malta to także świetny kierunek na trekking wzdłuż klifów (np. Dingli Cliffs) – zimą wyspa jest wyjątkowo zielona i kwitnąca, co stanowi miłą odmianę od szarego krajobrazu w Polsce. Dodatkowym plusem są tanie loty (Ryanair, Wizz Air) i powszechna znajomość języka angielskiego.
10. Zanzibar – turkusowa woda i biały piasek
Zanzibar, należący do Tanzanii, to definicja egzotycznego raju. Jeśli Twoim celem na ferie jest totalny reset w otoczeniu palm kokosowych i oceanu o nierealnym kolorze, to jest to najlepszy wybór.
Styczeń i luty to na Zanzibarze krótka pora sucha. Jest bardzo gorąco (ponad 30°C), co sprawia, że życie toczy się tu głównie w wodzie lub w cieniu parasola. To idealny czas na kąpiele w ciepłym Oceanie Indyjskim.
Wyspa słynie z plantacji przypraw (warto wybrać się na Spice Tour) oraz historycznego miasta Stone Town, miejsca urodzenia Freddiego Mercury’ego. Zanzibar to także świetna baza wypadowa na safari w Tanzanii kontynentalnej – wiele biur oferuje 1-2 dniowe wycieczki samolotowe do parków narodowych Selous lub Mikumi.
materiał zewnętrzny


