Coraz więcej par z Krakowa i okolic szuka sposobu na to, by na chwilę wyrwać się z codziennego pędu i naprawdę być tylko dla siebie. Nie chodzi o egzotyczne wyjazdy ani skomplikowaną logistykę – wystarczy kilkadziesiąt minut jazdy, żeby znaleźć się w zupełnie innym świecie. Takim miejscem jest Hotel Młyn Jacka – dawny młyn w Beskidzie Małym, nad Jeziorem Mucharskim, gdzie historia budynku splata się z ciszą otaczającej go przyrody.

Dlaczego pary z Krakowa wybierają Małopolskę na romantyczny wyjazd

Bliskość to jeden z największych atutów tego kierunku. Z Krakowa do Beskidu Małego dojedziemy stosunkowo szybko, a mimo to wrażenie oddalenia od miejskiego zgiełku jest natychmiastowe. Po drodze warto zatrzymać się w Wadowicach czy Lanckoronie – urokliwych miasteczkach, które same w sobie stanowią pretekst do romantycznego spaceru, kawy na rynku i wspólnych zdjęć.

Sama okolica sprzyja zwolnieniu tempa. Jezioro Mucharskie zaprasza na spokojny rejs lub leniwy spływ kajakowy, a górskie szlaki Beskidu Małego oferują widoki, przy których łatwo zapomnieć o telefonie i codziennych sprawach. To właśnie ta kombinacja – bliskość dużego miasta i jednocześnie realne poczucie ucieczki od niego – sprawia, że region zyskuje na popularności wśród par szukających krótkiego, ale intensywnie przeżytego wypoczynku.

Weekend SPA dla dwojga – jak wygląda taki wyjazd w praktyce

Dla osób, które cenią wygodę i chcą mieć pewność, że wszystkie elementy pobytu są dopięte na ostatni guzik, przygotowano gotowy pakiet pobytowy skierowany właśnie do par. Weekend spa dla dwojga obejmuje nocleg w klimatyzowanym pokoju z rabatem, śniadanie z lokalnymi produktami oraz uroczystą, trzydaniową kolację serwowaną z karty w restauracji Spichlerz Smaków. Do tego dochodzi relaksacyjny masaż całego ciała dla dwojga trwający 60 minut oraz nielimitowany dostęp do strefy wellness przez cały pobyt.

To właśnie strefa wellness bywa sercem takiego wyjazdu. Nowoczesny basen z przeciwprądem i kaskadami, jacuzzi mieszczące kilkanaście osób, kompleks saun oraz strefa schładzania z prysznicem wrażeń i podgrzewanymi leżankami – to wszystko sprawia, że wieczór można spędzić bez wychodzenia poza teren obiektu, przechodząc płynnie od kolacji przy świecach do relaksu w wodzie.

Co można robić poza spa?

Osoby, które nie wyobrażają sobie wyjazdu bez odrobiny ruchu, znajdą tu również sporo opcji. Na terenie dostępne są rowery do wypożyczenia, kręgielnia, bilard, ping-pong oraz gry planszowe na wieczory, gdy za oknem pogoda nie sprzyja spacerom. Latem dobrze sprawdza się ognisko lub grill w ogrodowej części obiektu, a zimą – kulig lub spacer po zaśnieżonych okolicach młyna.

Dla par, które wolą spędzać czas na świeżym powietrzu poza samym obiektem, region oferuje naprawdę wiele. Oprócz wspomnianego jeziora i szlaków górskich, warto rozważyć spacer po Kalwarii Zebrzydowskiej, wizytę w Suchej Beskidzkiej czy Inwałdzie. To propozycje, które można dowolnie łączyć z dniem spędzonym w spa – jeden dzień aktywności, drugi w pełni relaksacyjny.

Dla kogo taki wyjazd to strzał w dziesiątkę

Taki pakiet sprawdzi się zarówno jako prezent z okazji rocznicy czy urodzin, jak i po prostu spontaniczny wyjazd na weekend, bez specjalnej okazji. Coraz częściej pary traktują wspólny czas jako formę prezentu samą w sobie – zamiast kolejnego przedmiotu, wybierają wspólne doświadczenie: kolację, masaż i chwilę, na którą na co dzień brakuje im czasu. Dla par z Krakowa, które chcą uniknąć długiej podróży, a jednocześnie oczekują pełnego wypoczynku – zarówno kulinarnego, jak i związanego z regeneracją ciała – tego rodzaju pobyt w Beskidzie Małym może być praktycznym rozwiązaniem na najbliższy wolny weekend.

Wyjazd we dwoje nie musi oznaczać skomplikowanego planowania ani wielogodzinnej podróży. Czasem wystarczy jeden weekend, dobrze dobrane miejsce i chwila, w której oboje naprawdę są tylko dla siebie – reszta, jak pokazuje przykład Beskidu Małego, dzieje się już sama.

materiał zewnętrzny

wpis partnerski

Autor

wpis partnerski