Jeszcze w 1999 roku na tym terenie wydobywano węgiel. Dziś stoi tu Muzeum Śląskie z salami wystawowymi 14 metrów pod ziemią i siedziba orkiestry, na której koncerty bilety trzeba czasem rezerwować z miesiącami wyprzedzenia. To dosłowny opis Strefy Kultury w Katowicach, kompleksu, który w ciągu kilkunastu lat zmienił sposób, w jaki patrzy się na to miasto.

Katowice od dekad kojarzyły się przede wszystkim z przemysłem. Węgiel, stal i dym z kominów to był obraz, który trzymał się miasta długo po tym, jak przemysł faktycznie zaczął się wycofywać. Strefa Kultury jest najlepszym dowodem na to, że ten obraz już nie pasuje do rzeczywistości.

Miejsce, które przez 180 lat napędzało polską gospodarkę

Na terenie dzisiejszej Strefy Kultury w latach 1823-1999 działała kopalnia węgla kamiennego „Katowice”, jeden z najważniejszych zakładów górniczych w kraju. Przez blisko dwa wieki to właśnie tutaj wydobywano surowiec, który napędzał przemysł całej Polski.

Kiedy kopalnia przestała działać, miasto stało przed pytaniem, które dotyczy wielu postindustrialnych regionów Europy: co zrobić z terenem, który przez dwa wieki definiował lokalną gospodarkę, a teraz stoi pusty? Katowice odpowiedziały na to pytanie inwestycją, która ostatecznie przekroczyła miliard złotych i była częściowo finansowana z funduszy europejskich.

Trzy budynki, jeden charakter

Strefa Kultury to dziś trzy kluczowe obiekty, położone tuż przy katowickim Spodku: Muzeum Śląskie, siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe. Razem tworzą zwarty kompleks, w którym kultura wysoka spotyka się z wydarzeniami biznesowymi.

Muzeum Śląskie: muzeum, które zejdziesz oglądać pod ziemię

Niewiele muzeów w Polsce ma za sobą historię tak burzliwą jak Muzeum Śląskie. Powstało w 1929 roku, ale we wrześniu 1939 roku Niemcy zlikwidowali instytucję, a nowoczesny gmach muzeum rozebrali już w 1944 roku. Była to celowa próba wymazania polskiej tożsamości kulturalnej regionu. Zbiory rozproszono, a restytucja muzeum nastąpiła dopiero w 1984 roku, w prowizorycznych pomieszczeniach.

Nowa siedziba na terenie dawnej kopalni to coś więcej niż odbudowa. Główna część ekspozycji znajduje się 14 metrów pod ziemią, w dawnych wyrobiskach górniczych, a odwiedzający zwiedzają sale wystawowe tam, gdzie kiedyś pracowali górnicy. Nad powierzchnią stoją nowoczesne szklane budynki, a charakterystyczne szklane ostrosłupy wpuszczają dzienne światło aż do podziemnych galerii. Zwiedzanie wszystkich wystaw stałych zajmuje zwykle 2-3 godziny, a jeśli dodać wystawy czasowe i wejście na wieżę widokową, warto zarezerwować sobie pół dnia.

NOSPR: sala, o której bilety trzeba walczyć z wyprzedzeniem

Bilety na koncerty bywają tu trudniejsze do zdobycia niż na duże festiwale. Siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia to dziś jedna z najnowocześniejszych sal koncertowych w Europie, a główna sala na 1800 słuchaczy została zaprojektowana z dużym udziałem drewna. Dzięki temu akustyka, którą chwalą muzycy przyjeżdżający tu z całego świata, jest jedną z najlepszych w regionie.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe: biznes na terenie dawnej kopalni

MCK obsługuje wydarzenia na do 12 tysięcy osób i regularnie gości duże konferencje, w tym Europejski Kongres Gospodarczy. W 2018 roku właśnie tutaj odbył się szczyt klimatyczny ONZ, na którym przyjęto tak zwany Katowice Rulebook, czyli zasady wdrażania porozumienia paryskiego. Ciekawostka, którą warto znać: trawiasty dach budynku jest publicznie dostępny i służy nie tylko jako atrakcja architektoniczna, ale realnie jako miejsce do odpoczynku, a nawet jogi.

Dialog przeszłości z teraźniejszością

To, co wyróżnia Strefę Kultury na tle podobnych rewitalizacji w Europie, to decyzja, żeby nie wyburzać wszystkiego od nowa. Zachowane elementy kopalni, takie jak szyby, wieże szybowe i fragmenty starej zabudowy, zostały wkomponowane w nową tkankę miejską razem z ultranowoczesną architekturą szkła i stali. Powstał w ten sposób kompleks, w którym ceglane, industrialne budynki sąsiadują z najnowszą architekturą, a historia nie została wymazana, tylko zintegrowana z nową funkcją miejsca.

Dla samych Katowic Strefa Kultury jest dziś czymś więcej niż zestawem atrakcji turystycznych. To symbol przemiany gospodarczej całego regionu, przejścia od przemysłu ciężkiego do gospodarki, w której liczy się wiedza, kultura i usługi.

Jak zaplanować wizytę w Strefie Kultury

Cały kompleks leży w centrum miasta, tuż obok Spodka, więc najwygodniej zwiedzać go pieszo. Z dworca Katowice dojście zajmuje około 15 minut, a tramwajem linii 6, 14 lub 41 trzeba wysiąść na przystanku „Spodek”. Dla kierowców dostępny jest parking podziemny przy MCK lub Spodku.

Jeśli planujesz dłuższy pobyt w mieście, na przykład żeby zwiedzić zarówno Strefę Kultury, jak i inne punkty na śląskim szlaku zabytków techniki, warto pomyśleć o bazie noclegowej, która nie wymaga ciągłych dojazdów do centrum. Przykładem takiego miejsca jest euroHOTEL Katowice, hotel położony w spokojnej części miasta, z bezpłatnym prywatnym parkingiem i własną restauracją serwującą śniadania bufetowe. Centrum Katowic i samą Strefę Kultury dzieli od hotelu około 15-20 minut jazdy samochodem lub komunikacją miejską.

Strefa Kultury jako wizytówka nowych Katowic

Niektóre miasta po zamknięciu kopalni próbują zatrzeć po niej wszelki ślad. Katowice zrobiły coś odwrotnego: zostawiły szyby i wieże tam, gdzie stały, i zbudowały wokół nich muzeum, salę koncertową i centrum kongresowe. Dziś turysta, który przyjeżdża zobaczyć Muzeum Śląskie, stoi dosłownie na tym samym gruncie, po którym przez sto osiemdziesiąt lat chodzili górnicy. To właśnie ten kontrast robi na ludziach największe wrażenie.

materiał zewnętrzny

wpis partnerski

Autor

wpis partnerski