Spis treści: Mapa trasy | Opis | Komentarze | Plik GPX
Mapa
Opis
Mazurska Pętla Rowerowa (MPR) to jedno z najciekawszych miejsc na aktywny wypoczynek w Polsce – szczególnie dla fanów Mazur. Trasa liczy dziś około 283–300 kilometrów i prowadzi wokół Wielkich Jezior Mazurskich, w sąsiedztwie szlaku wodnego. Co ważne: MPR jest już przejezdna i w dużej części gotowa (otwarta dla ruchu rowerowego w czerwcu 2025), a kolejne fragmenty są systematycznie rozbudowywane.
Etapy Mazurskiej Pętli Rowerowej
Najważniejszymi miejscowościami na trasie MPR są:
Pisz – Ruciane-Nida – Mikołajki – Mrągowo – Ryn – Węgorzewo – Giżycko – Miłki – Orzysz
Prace przy pętli zakładają trzy etapy:
- Odcinek liczący ok. 120 km, który przebiega przez: Sterławki Małe–Doba–Radzieje–Przystań–Mamerki–Węgorzewo–Ogonki–Pozezdrze–Pierkunowo–Giżycko–Wilkasy–Bogaczewo–Kanał Kula–Rydzewo–Marcinowa Wola.
- Odcinek ok. 90 km w miejscowościach: Cierzpięty–Karwik–Pisz–Wiartel–Karwica–Krzyże–Ruciane-Nida–Iznota.
- Odcinek ok. 90 km, który przebiega przez: Mikołajki–Stare Sady–Jora Wielka–Notyst–Ryn / Pętla mrągowska: Jora Wielka–Użranki–Kosewo–Mrągowo–Młynowo–Ryn–Orło.
Z wielu fragmentów trasy można korzystać już dziś – a większość głównych odcinków jest ukończona. Dodatkowe, krótsze odcinki również są sukcesywnie oddawane (np. fragment Rydzewo–Ruda, ok. 5,5 km asfaltu, gotowy w 2025). Rozbudowa trwa nadal – w styczniu 2026 zapowiadano ponad 20 km nowych fragmentów dzięki środkom UE – dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny przebieg i ewentualne objazdy.
W przeciwieństwie do wcześniejszych zapowiedzi, dokładne dane GPS są już dostępne: pliki GPX/KML oraz mapy (w tym PDF) można znaleźć m.in. w serwisach takich jak mazurskapetlarowerowa.com, velomapa.pl czy roweryjamroz.pl. W praktyce bardzo pomaga też nawigacja z mapami (np. mapy.cz, Velomapa lub Bikemap) – szczególnie tam, gdzie oznakowanie bywa słabsze.
Co ważne, Mazurska Pętla Rowerowa łączy się z Green Velo, czyli ze Szlakiem Rowerowym Polski Wschodniej, a także z trasami wokół Twierdzy Boyen w Giżycku.
Nawierzchnia na MPR
Nawierzchnia na Mazurskiej Pętli Rowerowej jest zróżnicowana. W praktyce znajdziemy tu zarówno odcinki asfaltowe, jak i szutrowe oraz leśne i gruntowe ścieżki. Szacunkowo jest to ok. 40–46% asfaltu, ok. 26% szutru oraz ok. 44–50% nawierzchni gruntowych/leśnych. Trasa najlepiej sprawdza się na rowerach trekkingowych, gravelach i crossach, ale wiele osób przejeżdża ją też na innych typach rowerów (warto tylko dobrać opony pod bardziej „miękkie” fragmenty).
Na trasie działa infrastruktura dla rowerzystów: jest 18 Miejsc Obsługi Rowerzystów (MOR) z wiatami, stojakami, często sanitariatami i dostępem do prądu (m.in. w okolicach Giżycka, Mikołajek i Pisza). Dodatkowo w regionie powstają i działają punkty widokowe – w tym 9 wież widokowych – które można potraktować jako świetne przystanki po drodze.
Oznakowanie jest jednolite, ale miejscami zdarzają się słabiej oznaczone fragmenty. Dlatego, nawet jeśli jedziemy „po znakach”, warto mieć uruchomioną nawigację GPS i wcześniej pobrany ślad GPX.
Gdzie zacząć wycieczkę?
Najbardziej kojarzoną z Mazurską Pętlą Rowerową jest miejscowość Pisz i to od niej wiele osób zaczyna rowerową wyprawę. To miejsce najbardziej wysunięte na południe, a więc najbliżej Warszawy – transport nie powinien sprawić kłopotu. W Piszu jest dworzec kolejowy oraz autobusowy. Na ten drugi dojedziemy z Olsztyna, Gdańska, Białegostoku, Ełku i Warszawy.
Czy Mazurska Pętla Rowerowa to trudna trasa?
Mazurska Pętla Rowerowa jest oceniana jako trasa bezpieczna i przyjazna, także dla rodzin – zwłaszcza na wydzielonych odcinkach. Tam, gdzie to możliwe, szlak omija ruchliwe drogi publiczne, prowadząc przez spokojniejsze tereny z łatwym dostępem do przyrody i MOR. Trzeba jednak pamiętać o zróżnicowanej nawierzchni: na części odcinków można trafić na bardziej „karbowany” szuter lub leśne dukty, dlatego stabilny rower i nawigacja GPS realnie podnoszą komfort.
Ile zajmuje przejechanie MPR? Na ok. 280–300 km warto przeznaczyć 4–5 dni, jeśli zakładamy, że pokonamy około 60 km dziennie. Łatwo zaplanować wycieczkę tak, by przed zmierzchem dotrzeć do miejsca noclegowego.
Noclegi
Najprościej o noclegi będzie w miejscowościach wypoczynkowych, takich jak Mikołajki czy Mrągowo. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w sezonie ceny będą tam najwyższe. Noclegu można poszukać też w Giżycku, Piszu, Orzyszu i Węgorzewie.
Na Mazurach łatwo o nocleg o różnym standardzie. Znajdzie się coś zarówno dla fanów apartamentów, jak i agroturystyki i nocowania pod namiotem. Ceny są adekwatne do standardu. Spanie na polu namiotowym to koszt od 20 zł za osobę (czasem dochodzi do tego opłata za samochód albo namiot). W hotelu czy apartamencie zapłacimy trzycyfrową kwotę za dobę pobytu.
Główne atrakcje na trasie
Mazury to piękny teren – nie dziwi zatem fakt, że przemierzanie pętli dostarczy rowerzystom wiele okazji do zachwytu przyrodą. Na odwiedzających czekają też atrakcje, które powstały wiele lat temu, a także nowe punkty widokowe i infrastruktura przy trasie.
Miejsca, które na pewno warto odwiedzić:
- Zabytkowy ratusz w Piszu
- Puszcza Piska
- Śluza Guzianka
- Wioska Żeglarska w Mikołajkach
- Rezerwat Jezioro Łuknajno
- Amfiteatr, Piknik Country i Góra Czterech Wiatrów w Mrągowie
- Zamek Ryn
- Festiwal Kultury Średniowiecza „Masuria” w Rynie
- Wyspa Kormoranów
- Wioska Indiańska w Spytkowie
- Zabytkowy Most Obrotowy nieopodal Giżycka
- Największy śródlądowy Port Ekomarina Giżycko
- Najstarszy kościół na Mazurach w Miłkach
- Największa ostoja przelotnych żurawi
- Wędkarskie serce Mazur blisko Orzysza
- Walka Czołgów w Orzyszu
- Bunkry w Mamerkach
- Kanał Mazurski (jako ciekawy punkt po drodze / wypad z trasy)
- Wieże widokowe oraz Miejsca Obsługi Rowerzystów (MOR) jako wygodne punkty odpoczynku i „bazy” na krótsze wycieczki
Mazurska Pętla Rowerowa to dziś realny plan na kilkudniową wyprawę. Trasa jest przejezdna i bardzo popularna, ale ponieważ rozbudowa trwa, warto przed startem pobrać aktualny ślad GPX i sprawdzić najnowsze informacje o oddanych odcinkach.
Opinie o Mazurskiej Pętli Rowerowej
Mazurska Pętla Rowerowa cieszy się dużym zainteresowaniem i w większości bardzo pozytywnymi opiniami wśród rowerzystów i turystów. Chwalone są przede wszystkim: malownicze widoki, cisza, czystość oraz fakt, że trasa jest popularna i „żywa” (w 2025 notowano setki tysięcy przejazdów). Dla wielu osób dużą zaletą jest też infrastruktura w postaci MOR i możliwość wygodnego planowania postojów.
Wśród najczęściej powtarzających się uwag krytycznych pojawiają się dwa tematy. Po pierwsze: na części odcinków zdarza się karbowany szuter, który bywa męczący na wąskich oponach. Po drugie: oznakowanie, mimo że jednolite, w niektórych miejscach może być słabsze, dlatego rowerzyści zalecają nawigację (np. mapy.cz) albo jazdę „po śladzie” GPX.
W relacjach z przejazdów regularnie wracają także punkty warte zobaczenia po drodze, takie jak Twierdza Boyen i most obrotowy w Giżycku, Śluza Guzianka czy okolice Rezerwatu Łuknajno. Pojawiają się też informacje, że część MOR była jeszcze w budowie w 2025, ale sieć miejsc odpoczynku działa, a cała trasa jest stopniowo doposażana i rozbudowywana.
Mazurska Pętla Rowerowa - najczęściej zadawane pytania
Jaka jest długość Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Jakie rowery są rekomendowane do przejazdu?
Czy trasa jest odpowiednio oznakowana?
Jakie są główne atrakcje na trasie?
Gdzie są miejsca odpoczynku (MOR) na trasie Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Jakie są warunki nawierzchni na Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Czy dostępny jest plik GPX Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Jakie są możliwości noclegu wzdłuż Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Czym jest Mazurska Pętla Rowerowa?
Mazurska Pętla Rowerowa (MPR) to długodystansowa trasa rowerowa prowadząca wokół Wielkich Jezior Mazurskich. Projektowana jest jako spójna pętla, łącząca najważniejsze miejscowości regionu i dedykowana turystyce rowerowej.
Ile kilometrów ma Mazurska Pętla Rowerowa?
Docelowa długość całej pętli to ok. 300 km. W zależności od wybranego wariantu i dojazdów długość może się nieznacznie różnić.
Przez jakie miejscowości przebiega Mazurska Pętla Rowerowa?
Trasa prowadzi m.in. przez:
-
Giżycko
-
Mikołajki
-
Ruciane-Nida
-
Mrągowo
-
Węgorzewo
To odpowiada zapytaniom o przebieg i miejscowości na trasie.
Gdzie najlepiej zacząć Mazurską Pętlę Rowerową?
Najczęściej wybierane punkty startowe to Giżycko i Mikołajki – ze względu na dobrą infrastrukturę, noclegi i dostęp do transportu.
Jak trudna jest Mazurska Pętla Rowerowa?
Trasa jest łatwa do średniej:
-
teren w większości płaski lub lekko falujący,
-
nawierzchnia mieszana (asfalt, drogi rowerowe, lokalnie szuter),
-
odpowiednia dla turystyki rekreacyjnej i trekkingowej.
Gdzie znaleźć mapę Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Dostępne są:
-
mapy online,
-
mapy Google,
-
mapy PDF do pobrania.
To obejmuje zapytania typu „mazurska pętla rowerowa mapa”, „mapa pdf”, „mapa google”.
Czy można pobrać GPX Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Tak. Pliki GPX są dostępne dla całej pętli oraz wybranych fragmentów i działają z licznikami GPS oraz aplikacjami typu Strava, Komoot czy Garmin.
Ile dni potrzeba na przejazd Mazurskiej Pętli Rowerowej?
Całość najczęściej planuje się na 5–7 dni, w zależności od tempa jazdy, liczby postojów i wariantu noclegów.
Czy na trasie są noclegi i pola namiotowe?
Tak. Wzdłuż trasy dostępne są:
-
noclegi prywatne i pensjonaty,
-
kempingi i pola namiotowe,
-
infrastruktura przyjazna rowerzystom.
Czy Mazurska Pętla Rowerowa nadaje się dla rodzin?
Tak, szczególnie na wybranych odcinkach. Dzięki niewielkim przewyższeniom i możliwości skracania trasy sprawdzi się także w wariantach rodzinnych.
Czy Mazurska Pętla Rowerowa to ścieżka rowerowa?
Nie w całości. To szlak rowerowy, który prowadzi po:
-
wydzielonych drogach rowerowych,
-
drogach lokalnych o małym ruchu,
-
odcinkach rekreacyjnych wzdłuż jezior.
Trasy w okolicy
Kategorie
Ostatnia modyfikacja: 16 lutego 2026





Nie ma żadnej pętli!
Właśnie wróciliśmy z 9-dniowej trasy wokół Wielkich Jezior Mazurskich, podczas której przejechaliśmy ponad 600 km i stwierdziliśmy, że czegoś takiego jak Mazurska Pętla Rowerowa nie ma. Są fragmenty ścieżek rowerowych na wskazanej na mapie trasie, ale w szumnie ogłoszoną całość to się nie układa. Akurat gdy planowaliśmy wyjazd ogłoszono otwarcie Pętli, informację o tym podała nawet Polska Agencja Prasowa, więc ucieszyliśmy się, że część trasy przejedziemy przynajmniej po oznakowanych ścieżkach rowerowych. Ale już pierwszego dnia okazało się, że nic z tego. Startowaliśmy z Pisza i pierwszy dzień to był objazd jeziora Nidzkiego i powrót przez Ruciane Nidę do Pisza. Według mapy MPR to jezioro można objechać Pętlą, ale jej tam nie ma. Nie ma nawet jakiegokolwiek oznakowania, w Piszu nie ma żadnej mapy ani wskazówki, gdzie jechać. I dalej też nic. Zrobiliśmy tę swoją pierwszą rundę według mapy i żadnego śladu MPR nie spotkaliśmy. Znaleźliśmy fragmenty tej Pętli nad jeziorem Śniardwy, ale bez jakiejkolwiek logiki. Spędziliśmy dwa dni w Nowych Gutach ma wschodnim brzegu jeziora, 10 km na południe od Orzysza. Pierwszego dnia wyruszyliśmy na południe i na wylocie takiej niepozornej bocznej drogi ze wsi pojawiła się całkiem dobra asfaltowa ścieżka rowerowa ze znakami MPR, ale jej znalezienie jest tylko takich zawziętych jak my, bo w miejscowości żadnej informacji ani znaku nie ma. Można tą trasą dojechać do jeziora Roś koło Pisza, ale w samym Piszu żadnej informacji o trasie nie ma, no i nie ma jej dalszego ciągu, co stwierdziliśmy objeżdżając jezioro Nidzkie. Następnego dnia postanowiliśmy ruszyć na północ, gdzie ta trasa powinna doprowadzić do południowego krańca jeziora Niegocin, a potem do Giżycka. I znowu w Nowych Gutach, przez którą to miejscowość ma przechodzić MPR, nie ma żadnych znaków. Próbowaliśmy jechać tak, jak to pokazuje mapa MPR, ale tam nie tylko nie ma żadnej ścieżki rowerowej, ale też nie ma żadnych znaków, że jest to jakaś pętla. Fragmentami to zwykła lokalna szosa, potem droga szutrowa przez las, ale ani śladu informacji, że to MPR. Nie oczekiwaliśmy, że to będzie 300 km wyasfaltowanej ścieżki rowerowej, taka trasa może przebiegać lokalnymi drogami, czy nawet ścieżkami leśnymi, tylko niech to przynajmniej będzie oznakowane. Choćby tak, jak są oznakowane szlaki turystyczne, że jak pojedziesz tą drogą to dojedziesz do Giżycka, czy Mikołajek. A tu jedzie człowiek przez las, droga się rozwidla i nie wiadomo, w którą skręcić. Trochę tak pobłądziliśmy. Rozumiemy, że coś jest w trakcie tworzenia, że nie wszystko jeszcze gotowe. Tylko po co robić uroczyste otwarcie czegoś, czego jeszcze nie ma? A przecież na początku tej strony jest wyraźnie powiedziane, że ta trasa już jest. A przecież jej nie ma. Te fragmenty to jeszcze nie jest pętla. To, co zrobili jej twórcy, to nie tylko falstart, ale przede wszystkim dezinformacja.
Jolanta i Krzysztof Sobczak
Potwierdzam te informacje w 100 %, może Ci co tworzą tą MPR mogli by pojechać w okolicę Kołobrzegu, czy Międzyzdrojów i podpatrzeć bo tam jest to naprawdę na wysokim poziomie. Można brać z nich przykład, można też założyć że na pewno jeżdżą na rowerach bo zrobione jak dla siebie. Na trasie były znaczki z MOR, lecz my na trasie niczego takiego nie spotkaliśmy. Ani jedno takie miejsce odpoczynku dla rowerzystów się naszym oczom nie ukazało.
Wczoraj razem z żoną i synem ukończyliśmy MPR. Mając porównanie do Green Velo, Szlak Orlich Gniazd czy R10 stwierdzamy, że trasa średnio oznakowana. Bez GPS ciężko byłoby przejechać nie błądząc co i tam nam się przydarzało. Mimo słabego oznakowania trasa jest piękna i warta przejechania. Moim zdaniem dużo ładniejsza wschodnia część od Pisza przez Giżycko do Węgorzewa. Na trasie przeważą leśne ścieżki, szutry przez pola, mniej ruchliwe, lokalne drogi asfaltowe. Zdarzają się odcinki typowych ścieżek rowerowych, są też odcinki w budowie. Jeżeli ktoś jedzie z namiotem nie brakuje super miejscówek na nocleg. Ogólne trasę mogę polecić za śliczne widoki, malowniczy krajobraz, bardzo dobre regionalne jedzenie, stosunkowo dużo atrakcji do zobaczenia/ zwiedzenia.
PS obowiązkowo GPS :)
Odcinek trasy pomiędzy Użrankami a Nowym Probarkiem to porażka. Szlak zapiaszczony, szczególnie nad południowym brzegiem jeziora Juksty. Rower trzeba pchać , bo nie da się jechać. Od Użranek do Kosewa tarka i piasek. Oznakowania nie zauważyłem. Jeździłem tam już w latach wcześniejszych i miałem nadzieję że po otwarciu MPR coś się zmieni, ale jest tak, jak było. Od Kosewa do Mrągowa jest ok, spory kawałek po asfaltowej ścieżce, trochę po szutrach. Natomiast na wiadukcie na torem ( w ciągu MPR), niedaleko Miejskiego Lasu zakaz wstępu…
Wróciłem wczoraj,od 2023 nic się nie zmieniło,totalna porażka bez mapy ani rusz a szkoda bo okolice piękne,jedynie odcinek Orzysz Pisz nieźle przygotowany. Wojtek
09.05.2024
Byliśmy w tych okolicach wczoraj i wszystko się zgadza z tym komentarzem. Zapiaszczone leśne,polne drogi po prostu oznaczone szlakiem rowerowym. Ja na 29 grubych oponach jakoś dawałem radę, ale z ciągłą walką, a żona na 27 turystyka co chwilę pchała rower zwłaszcza pod wzniesienia. Przynajmniej w tych okolicach Wielka pętla to po prostu naustawiane znaki na słabej jakości drogach. Te same przeżycia mamy wszędzie gdzie po prostu jeździmy z GPS i nikt nam nie wciska, że to trasa rowerowa. Zrobiliśmy jakieś 45km, wysiłek jak przy 80, a po drodze nawet jednego miejsca postojowego, gdzie można usiąść i zjeść kanapkę.
Tydzień temu zrobilismy Hel w te i z powrotem i tam można powiedzieć, że to trasa rowerowa – polecam.
Plik GPX po pobraniu nie można zaimportować do Garmin Connect, udało mi się to tylko z plikiem pobranym z “oficjalna strona Mazurskiej Pętli Rowerowej” https://wielkiejeziora.pl/wp-content/uploads/2023/07/GPX-MPR-6.2023.zip
Dzięki za informację – sprawdzimy to