Spis treści: Mapa trasy | Opis | Komentarze | Plik GPX
Mapa
Opis
Szlak ten zaczyna się i kończy w Debrznie (Powiat Człuchowski), ma długość 870 km. Na terenie Powiatu Tucholskiego biegnie przez teren gmin Tuchola, Cekcyn i Kęsowo, przez następujące miejscowości: Legbąd – Rzepiczna – Biała – Woziwoda – Gołąbek – Tuchola – Bladowo – Tuchółka – Kęsowo – Krajenki – Drożdzienica. Wokół szlaku „Greenway – Naszyjnik Północy” na terenie gminy Kęsowo utworzono 3 pętle tematyczne pod wspólną nazwą „Na Żurawinowych Włosciach”, które zaczynają się i kończą w Kęsowie. Są to trasy: historyczna (1,5 – 2 h), przyrodnicza (2,5 – 3 h), rekreacyjna (1,5 – 2 h).
Mapa i dane GPS pochodzą ze strony www.greenways.pl
Trasy w okolicy
Trasa Greenway Naszyjnik Północy - najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Trasa Greenway Naszyjnik Północy - ile km?
Długość trasy wynosi 848 km (szczegóły)
ile czasu potrzeba na pokonanie trasy Greenway Naszyjnik Północy?
Na pokonanie tej trasy o długości 848 km należy przeznaczyć 12-14 dni (szczegóły)
Czy trasa Greenway Naszyjnik Północy jest atrakcyjna przyrodniczo?
Tak, prowadzi przez Krajeński Park Krajobrazowy, Drawski Park Krajobrazowy, Tucholski Park Krajobrazowy, Zaborski Park Krajobrazowy, Wdzydzki Park Krajobrazowy i Drawieński Park Narodowy, Park Narodowy Bory Tucholskie. (szczegóły)
Gdzie znajduje się trasa Greenway Naszyjnik Północy?
Trasa Greenway Naszyjnik Północy prowadzi przez województwo kujawsko-pomorskie, pomorskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie (szczegóły)
Kategorie
Ostatnia modyfikacja: 28 stycznia 2022






W okolicy Parszczenica – Laska MAKABRA. Jaki szlak rowerowy? Może na fat bike. Dobre rowery górskie z szerokimi oponami nie dają rady. Takich piachów nie ma nawet w wydmowej Puszczy Bydgoskiej i to nie tak że odcinki, PRAWIE CAŁY CZASpo głębokim, kopnym piachu. MA-SA-KRA. Czy to ma być szlak na hardkorowy ultramaraton pokroju Pomorska 500 czy szlak turystyczny? Bo na pewno nie turystyczny a już na pewno nie na rower turystyczny. Przez cały czas jedna czy dwie tabliczki “rowerowe”, droga prowadzi piaszczystym szlakiem pieszym, ten kto to nazwał szlakiem rowerowym powinien za karę mieć wsypany ten piasek w gacie i tak jechać ze 100 km.
W pełni popieram. Osoby/instrytucje, które palcem na mapie wyznaczają szlaki bez faktycznego sprawdzenia ich przejezdności ROWEREM powinny ponieść konsekwencje. To oczywiście problem ogólnopolski, bo takich miejsc jest mnóstwo.
Szlak to żenada, w wielu miejscach nieprzejezdny, zarośnięty, zaorany przez rolników. Oznakowanie czasami w ogóle nie istnieje. Nie wiem na jakie rowery jest to planowany szlak, ale jak ktoś wybierze się z sakwami to będzie epicko :) Szlak jest tylko na mapie.
Szlak jest przepiękny, ale nie dla każdego. Jest wyzwaniem, bo niestety są odcinki, gdzie już nie istnieje i trzeba szukać alternatywy. Jednak wiele gmin we własnym zakresie dba o szlak, odnawia oznakowanie. Przejechałam go w całości, na rowerze miejskim z sakwami, więc się da :) Bywało ciężko, ale było warto.