Majówka z dziećmi w Polsce? Nie ma problemu! Górskie szlaki w Tatrach, pirackie rejsy nad Bałtykiem, kajaki na Mazurach i dom do góry nogami na Kaszubach – to tylko część propozycji. Dla miłośników adrenaliny Energylandia, a dla ciekawych przyrody – spływy pychówką w Narwiańskim Parku. Wybierz coś dla swojej rodziny i ruszaj na przygodę!
W artykule znajdziesz 12 kierunków, które zachwycą zarówno młodszych jak i starszych poszukiwaczy wrażeń. Selekcji destynacji dokonaliśmy przy współpracy z portalem Infantylny.
Tatry i Karkonosze – rodzinne wędrówki wśród szczytów
Tatry i Karkonosze to idealne destynacje dla rodzin, które chcą połączyć aktywność z odpoczynkiem. W Tatrach króluje Dolina Kościeliska – łagodny szlak prowadzący wśród wapiennych skał, potoków i lasów. To miejsce, gdzie nawet mali piechurzy poczują się jak odkrywcy, a starsze dzieci mogą spróbować sił w eksploracji jaskiń, takich jak Mroźna czy Raptawicka. Po spacerze warto wpaść do term, np. w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie baseny z gorącą wodą rozluźnią mięśnie, a zjeżdżalnie dostarczą dodatkowej dawki adrenaliny.
W Karkonoszach rodzice docenią kolejkę linową na Szrenicę, która oszczędzi nogi maluchom, a widoki z górskich grzbietów zapierają dech nawet najmłodszym. Dla tych, którzy wolą krótsze trasy, poleca się szlak do Złotego Widoku w Szklarskiej Porębie – kameralna ścieżka kończy się punktem widokowym idealnym na rodzinne zdjęcia. Lokalne atrakcje jak Centrum Edukacyjne „Brama w Gorce” czy warsztaty wyrobu oscypków urozmaicą wypoczynek, łącząc naukę z zabawą.
Kluczowe dla rodzin jest to, że oba regiony oferują infrastrukturę dopasowaną do potrzeb dzieci. Schroniska z ciepłym barszczem, szerokie ścieżki dla wózków (np. na Gubałówce) i edukacyjne tablice przy szlakach sprawiają, że góry stają się przystępne nawet dla trzylatków. A jeśli pogoda nie dopisze? W Zakopanem czekają interaktywne muzea, a w Karpaczu – parki rozrywki z dmuchańcami.
Bałtyckie plaże i pirackie rejsy – Trójmiasto, Łeba, Kołobrzeg
Nadmorskie kurorty to hit na majówkę dla rodzin lubiących mix relaksu i zabawy. W Trójmieście warto postawić na Gdańsk – spacer po molo w Brzeźnie, wizyta w Hewelianum (gdzie dzieci przez eksperymenty poznają prawa fizyki) czy rejs statkiem pirackim po Motławie to must-have. Gdynia kusi zaś Oceanarium z rekinami i fokami, a Sopot – molem, który jest idealnym tłem dla rodzinnych selfie.
Łeba to królestwo przygód – oprócz klasycznego plażowania warto tu popłynąć w rejs z „szalonym piratem” Krisem Sparrowem, który organizuje show na pokładzie statku Denega. Dla odmiany można też przespacerować się po ruchomych wydmach w Słowińskim Parku Narodowym lub odwiedzić Łeba Park z modelami dinozaurów w skali 1:1. Gdy z nieba leje się żar, ratunkiem są aquaparki – np. w Kołobrzegu „Panorama Morska” z basenami i zjeżdżalniami.
Co robić, gdy majówka zaskoczy deszczem? W Łebie działa Sea Park Sarbsk z fokarium i prehistorycznym oceanarium 3D, a w Gdyni – Experyment, gdzie dzieci budują tornado lub sprawdzają, jak działa ludzkie ciało. Dla fanów historii hitem będzie skansen w Klukach z pokazami wypieku chleba.
Mazurskie jeziora – kajaki, żagle i przygoda na wodzie
Mazury to raj dla rodzin, które chcą spróbować wodnych aktywności bez ryzyka. Spływy kajakowe rzeką Krutynią to klasyk – płytka woda, łagodny nurt i malownicze zakola sprawiają, że nawet początkujący czują się bezpiecznie. Wypożyczalnie oferują kajaki dwuosobowe, a na trasie czekają pola namiotowe i kawiarnie z domowym ciastem. Alternatywą są krótkie trasy w okolicy Ogonek, gdzie można popływać w towarzystwie łabędzi.
Żeglowanie to kolejna opcja – w Mikołajkach lub Giżycku bez problemu wynajmiesz łódź z kapitanem, który pokaże dzieciom podstawy sterowania. Dla lądowych odkrywców Twierdza Boyen w Giżycku to must-see – fortyfikacja z XIX wieku z labiryntem korytarzy, wystawą militariów i warsztatami historycznymi. Po zwiedzaniu można urządzić piknik nad jeziorem Niegocin.
Noclegi? Domki nad jeziorem z własnym pomostem to strzał w dziesiątkę. Wieczorne ognisko, kąpiele w czystej wodzie i obserwacja gwiazd – tak wygląda mazurski chillout. Dla aktywnych polecamy też rowery wodne lub stand-up paddle, które testują równowagę, ale kończą się zwykle śmiechem i pluskaniem.
Kaszuby – dom do góry nogami i polodowcowe jeziora
Kaszuby to mix tradycji i szaleństwa. W Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku czeka dom postawiony na dachu – wejście do środka to test dla błędnika, a przy okazji lekcja historii o czasach PRL-u. Tuż obok stoi najdłuższa deska świata (wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa) i kolejka wioślarska, którą napędza się… chodząc po ruchomych schodach.
Skansen we Wdzydzach Kiszewskich to podróż w czasie – XIX-wieczne chaty, kuźnia, szkoła i warsztaty garncarskie pokazują, jak żyli Kaszubi. Latem odbywają się tu jarmarki z rękodziełem i pokazami wypieku chleba. Dla dzieciaków frajdą jest też park linowy w Szymbarku lub Kaszubski Świat Bajek z figurami Czerwonego Kapturka i Jasia oraz Małgosi.
Jezioro Wdzydze, nazywane „Kaszubskim Morzem”, zaprasza na rejsy żaglówką lub wyprawy rowerem wodnym. Drewniana wieża widokowa o wysokości 35 m pozwala podziwiać okolicę z lotu ptaka, a ścieżki wokół jeziora są idealne na spacery z wózkiem. Na koniec dnia warto wstąpić do gospodarstwa agroturystycznego na pierogi z jagodami – tradycyjną kaszubską przekąskę.
Energylandia i JuraPark – królestwo adrenaliny i dinozaurów
Dla rodzin, które szukają mieszanki emocji i edukacji, Energylandia i JuraPark to must-have. W Energylandii strefa Bajkolandii z karuzelami i kolejami dla maluchów (np. Jeep Safari) pozwala nawet trzylatkom poczuć smak przygody. Śmiejżelki Energuś – roller coaster pędzący 45 km/h – to hit dla starszaków, którzy chcą sprawdzić swoją odwagę. Rodzice z kolei mogą dać się ponieść na Hyperionie, najszybszej kolejce górskiej w Europie, lub spróbować sił na Zadrze, drewnianym gigancie wpisanym do Księgi Rekordów Guinnessa.
W JuraParku w Bałtowie królują modele dinozaurów w skali 1:1 rozstawione wzdłuż ścieżki edukacyjnej. Spacer wśród tyranozaurów i triceratopsów to podróż w czasie, a warsztaty paleontologiczne (np. wykopki „szkieletów”) angażują nawet najbardziej opornych na naukę. Dla ruchliwych maluchów park rozrywki oferuje dmuchańce, eurobungee i karuzele łańcuchowe, a rodzice mogą zregenerować siły na leżakach w strefie relaksu.
Co robić, gdy dzieci mają różne gusta? W Energylandii strefa Aqualantis z basenami i zjeżdżalniami wodnymi dogodzi miłośnikom wody, a Sweet Valley – fanom słodyczy. W Bałtowie warto zaś wsiąść do kolejki „kaczuszki” lub popływać pływającymi rowerkami po stawie.
Narwiański Park Narodowy – spływy pychówką wśród bagien
Tutaj czas płynie wolniej, a przyroda rządzi niepodzielnie. Spływ pychówką – tradycyjną drewnianą łodzią – to must-do. Przewodnicy uczą odpychać się od dna długim wiosłem, co przy silnym wietrze zamienia się w zabawę w „kto pierwszy wpadnie do trzcin”. Podczas rejsu dzieci wypatrują bocianów, czapli i – z odrobiną szczęścia – łosi brodzących w rozlewiskach.
Suchą stopą też można eksplorować park. Kładka Śliwno-Waniewo (1 km) z ruchomymi pomostami to idealna trasa dla rodzin z wózkami. Dla starszaków park przygotował questy – np. szukanie tropów wydry lub rozwiązywanie zagadek o lokalnej florze. W Kurowie warto wypożyczyć kajak i popłynąć jedną z trzech pętli (od 1,6 do 7,7 km), mijając po drodze zarośnięte kanały i ptasie gniazda.
Gdy dzieciom znudzi się obserwacja przyrody, można zorganizować piknik na polanie pod drewnianą wieżą widokową lub odwiedzić edukacyjną izbę przyrodniczą z interaktywnymi makietami.
Bory Tucholskie – rowerowe szlaki w sosnowym lesie
To miejsce dla rodzin, które chcą odciąć się od zasięgu i zanurzyć w lesie. Ścieżka rowerowa „Zwykła-Niezwykła” (12 km) prowadzi przez sosnowe bory, malownicze jeziora i drewniane kładki nad wodą. Dla maluchów idealna będzie trasa wokół Jeziora Ostrowite – płaska, szeroka i z ławeczkami co kilkaset metrów.
Park linowy w Hanza Pałac to gratka dla małych wspinaczy. Trasy o różnym stopniu trudności (nawet dla 3-latków!) kończą się zjazdem tyrolką nad jeziorem. Dla spokojniejszych dusz organizowane są warsztaty rękodzieła – np. lepienie garnków czy robienie ludowych lalek z siana.
Nocleg w domku nad Jeziorem Charzykowskim to gwarancja wieczornych ognisk z kiełbaskami i porannych kąpieli w krystalicznej wodzie. A jeśli pogoda nie dopisze, w okolicy czeka Muzeum Złota w Złotoryi lub Sudecka Zagroda Edukacyjna z interaktywnymi ekspozycjami.
Dolina Pałaców i Ogrodów – spacer wśród historii i górskich krajobrazów
Po intensywnych dniach aktywności przychodzi czas na kulturę. W Pałacu Łomnica dzieci przenoszą się w czasie dzięki interaktywnej wystawie o życiu dawnej arystokracji – mogą przymierzyć stroje z epoki czy napisać list gęsim piórem. Zamek Karpniki z neogotyckimi wieżami i fosą to z kolei raj dla małych rycerzy – w komnatach organizowane są turnieje łucznicze i questy z ukrytymi skarbami.
Parki krajobrazowe wokół pałaców to idealne miejsce na rodzinne gry terenowe. W Bukowcu warto pobrać mapę „Tajemniczego lasu” – dzieci rozwiązują zagadki, naśladują głosy zwierząt i szukają ukrytych punktów. Dla starszych polecamy wycieczkę rowerową szlakiem łączącym pałace w Wojanowie i Bobrowie (15 km), z postojami na lody w zabytkowych oranżeriach.
Gdy nogi odmawiają posłuszeństwa, ratunkiem jest rejs gondolą po stawach w Pałacu na Wodzie lub relaks w hotelowym SPA z widokiem na Karkonosze.
materiał zewnętrzny


