Szlak rozpoczyna się przy dworcu
Bydgoszcz Główna. Ulicą Zygmunta Augusta, Artyleryjską, Kamienna i Lewińskiego prowadzi do Fordonu. Tam skręca w prawo i ul Rejewskiego dociera do Fordońskiej. Dalej wiedzie na wprost do mostu na Wiśle. Docieramy nim do
Ostromecka. Szlak na łuku drogi odbija w prawo, ale warto podjechać kawałek prosto i zobaczyć jak wygląda pałac w Ostromecku po remoncie. Po powrocie na trasę jedziemy ubitymi drogami leśnymi. W
Wałdowie Królewskim czeka nas niezbyt stromy, ale dość długi podjazd na brzeg pradoliny
Toruńsko - Eberswaldzkiej. Za plecami roztacza się urokliwy widok na dno doliny. Tu zaczyna się najprzyjemniejszy i najciekawszy fragment trasy. Po podjeździe skręcamy w prawo i małoruchliwą, asfaltową drogą dojeżdżamy do
Skłudzewa. Tutaj szlak skręca w prawo na dość ostry zjazd. Jeśli przejedziemy to skrzyżowanie to dotrzemy do neogotyckiego dworku położonego na brzegu skarpy wśród parku o charakterze krajobrazowym. To bardzo dobre miejsce na postój. Powracając na szlak zjeżdżamy na dno doliny i pod jej skarpą kierujemy się do skrzyżowania pod Rzęczkowem. Tu skręcamy w prawo, a po ok. 300 metrach w lewo w drogę gruntową. O ile do tej pory szlak był dość dobrze oznakowany to od tego miejsc sytuacja zaczyna się pogarszać. Kolejne kilometry pokonujemy właściwie ciągle jadąc po omacku na wprost. Najpierw przez łąki, potem w młodym sosnowym lesie, w którym
w pobliżu Torunia pojawiają się podmiejskie rezydencje. Ostatnie kilometry trasy są mało ciekawe, a bardzo słabe oznakowanie utrudnia poruszanie się. W Przysieku obok szkoły szlak skręca w lewo i leśnymi duktami dociera do przejazdu kolejowego. Niestety po likwidacji zabudowań Polchemu oraz rozpoczęciu budowy stadionu żużlowego szlak w tej okolicy zanikł. O ile to możliwe jedziemy najpierw wzdłuż, po lewej stronie torów, a gdy odbijają w prawo przedzieramy się na wprost przez pole docierając do okolic toru rally cross'owego. Do Torunia wjeżdżamy ulicą Łukasiewicza. Pojawiają się oznakowania szlaku. Skręcamy w lewo w drogę pieszo-rowerową wzdłuż Szosy Okrężnej i na wprost przejeżdżamy skrzyżowania z Szosą Bydgoską. Dalej szlak wiedzie między zabudowaniami Targów
Toruńskich a schroniskiem dla zwierząt, a następnie przez park przy Martwej Wiśle. Ulicami Popiełuszki i Aleją 500-lecia dociera do skweru przy placu Rapackiego w centrum Torunia. Stąd już blisko na dworzec
Toruń Główny. Można też wrócić do Bydgoszczy drugim brzegiem Wisły na przykład czarnym szlakiem z Cierpic przez Puszczę Bydgoską.
Trasa jest szczególnie ciekawa na odcinku od Ostromecka do skrzyżowania pod Rzęczkowem. Końcowe 15 km jest dość monotonne, a problemy z oznakowaniem mogą pozostawić niemiłe wspomnienia. Dość dobrą alternatywę dla tych ostatnich kilometrów może stanowić zjazd w kierunku Zamku Bierzgłowskiego za Zaroślami Cienkimi i dojazd do Torunia
Toruń
Chełmno">czerwonym szlakiem przez Barbarkę. Niewielki dystans (od dworca
Bydgoszcz Główna do pl. Rapackiego ok 55 km) oraz możliwość powrotu pociągiem sprawia, że to dobra trasa na inaugurację sezonu rowerowego w regionie.
Jechałem tym szlakiem do Torunia w ostatnią niedzielę, jego trasa uległa zmianie. W Przysieku dojeżdża się do osiemdziesiątki, jedzie się nią trochę, następnie wzdłuż niej ścieżkami rowerowymi.
Pozdrawiam,
--
p
http://www.mmbydgoszcz.pl/6028/2010/4/25/bydgoski-festiwal-rowerowy-foto--wideo?category=news